Z cyklu co powiemy pani nauczycielce ;)

Kiedy przychodzę na lekcje do mojej uczennicy Marysi zawsze zostaję poczęstowana jakimś wypiekiem. Nie inaczej było i tym razem. Skupiłam się jednak na angielskim i ciastko odłożyłam na bok. Oto jakim tekstem Marysia zachęciła mnie do poczęstowania się:

  • Pani nie je?
  • Może później.
  • Niech pani je.
  • Dziękuję Marysiu, za chwilkę.
  • Niech pani je. Utuczymy panią i wrzucimy potem do pieca…

I co tu teraz zrobić?! xD

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s